Razem będzie lepiej

Razem będzie lepiej

Warto przeczytać

To jest opowieść o rodzinie, która nigdzie nie pasowała. O dziewczynce, która była trochę dziwna i wolała matematykę od makijażu. O Chłopaku, który lubił się malować i nie należał do żadnego plemienia. A oto co się dzieje z rodzinami, które nigdzie nie pasują – koniec końców zostają same, bez grosza i nieszczęśliwe. Takie oto wyobrażenie rodziny można przeczytać w książce Jojo Moyes pt. „Razem będzie lepiej”.

Razem będzie lepiej

Jess główna bohaterka i matka dwójki dzieci musi zmierzyć się z przykrą rzeczywistością i brakiem pieniędzy. Jak to jest, że jedni mają dużo kasy i nie muszą się przejmować niczym, a innych los doświadcza tak dotkliwie, że człowiek niejednokrotnie musi stawać na głowie żeby związać koniec z końcem? Jednak o dziwo główna bohaterka jest optymistką. Jak to? Jak można pracować na dwie zmiany, usprawiedliwiać męża nieroba – bo przecież jest chory i ma depresję – i jeszcze być pozytywnie nastawionym do życia? Wiele osób już dawno by się załamało, ale nie Jess.
Jej życie jest pełne zawirowań ale ma przecież dwójkę dzieci. Chłopca, który nie jest jej biologicznym dzieckiem i w dodatku praktycznie nic nie mówi i nie okazuje jakichkolwiek uczuć i dziewczynkę, która jest chodzącym kalkulatorem. To dla nich się nie poddaje. Czy pomimo braku pieniędzy są jednak szczęśliwą rodziną? Jak to jest z tymi pieniędzmi dają szczęście czy nie? Część ludzi uważa, że tak inni znowuż że nie. Zdania są podzielone. Jak można zauważyć czytając tę książkę to pieniądze może i ułatwiają życie, ale szczęścia na pewno nie dają.

Kolejny bohater, który w jakiś sposób przecina drogę Jess, to bogaty informatyk. Powszechnie wiadomo jak kojarzą się nam informatycy, zgarbiony w okularach i mówiący dziwnym językiem. Ten mężczyzna natomiast nie jest zwykłym informatykiem, zajmuje się rożnego rodzaju oprogramowaniem, na którym oczywiście zbija ogromną kasę.

Spotkanie tych dwojga ludzi okazuje się być początkiem czegoś co odmieni nie tylko ich dwoje ale również jej dzieci. Kiedy Ed postanawia zrobić coś dobrego i zabrać Jess razem z dziećmi na olimpiadę matematyczną nie wie jeszcze, że ta kobieta okaże się być tą jedyną. Najpierw jednak zaczyna żałować swojej decyzji bo rodzina, a zwłaszcza matka wydają mu się być dziwolągami. Dlaczego tak myśli? No właśnie jak ktoś kto całe życie mieszkał w luksusie może zrozumieć ludzi, których nie stać na drobne przyjemności i którzy liczą każdy grosz? Jednak z każdym kolejnym kilometrem przekonuje się jak wspaniałą i atrakcyjną kobietą jest Jess. Jednak czy ta podróż pokaże im, że… razem będzie lepiej? Co ich czeka na końcu tej wycieczki i czy są gotowi na jej koniec? Pewne jest to, że każdy wyniesie z tego jakąś lekcję i będzie bogatszy o nowe doświadczenie.

Czy miłość i tym razem pokona przeszkody? Jeśli jest naprawdę prawdziwa to powinna przetrwać wszystko. Ludzie popełniają błędy, czasem tak głupie że później się ich wstydzą, ale nie jesteśmy komputerami żeby mieć wszystko wyliczone. Nie da się wszystkiego zaplanować czy przewidzieć, najważniejsze to być uczciwym i szczerym, również a może przede wszystkim z samym sobą.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments